Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
607 postów 6834 komentarze

www.myśląca.pl

alfa.com.hel - Chcę zamieszczać rozważania biblijne, świadectwa Bożego działania i poezję...Mój status- nauczyciel na emeryturze- humanista, teolog; dobra znajomość zagadnień biblijnych i egzystencjalnego wymiaru Słowa Bożego.

Panie Jezu! O Polskę błagam, Cię...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cykl artykułów pod nazwą: " F O R U M C H R Z E Ś C I J A N" Serdecznie zapraszam do dyskusji

  

Panie Jezu! o Polskę… błagam Cię...o Polskę! I o światło Ducha co ciemność rozproszy. Przecież Naród nie może być Chryste jak Judasz  co sprzedał swoją wolność za tych parę groszy....

C I A S N A   B R A M A  

Wąska Brama i Wąska Droga

Mateusza 7:13  Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

14  A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

Z pewnością ta wypowiedź Jezusa jest niezwykle uderzająca. W pewnym sensie od razu stawia nas na nogi. Pan Jezus powoli zmierza do końca swojego kazania na górze i jakby chciał tymi słowami podsumować je. Wcześniej jeszcze przedstawił naturę Bożego Królestwa pokazał, że jest ono zupełnie inne niż królestwa tego świata. Do królestwa Bożego wiedzie ciasna i wąska brama. I ta ciasna brama występuje obok szerokiej, możemy sobie wyobrazić pewną sytuację gdy podróżujemy drogą aż w pewnym momencie zauważamy dwie bramy. Jedna z nich jest bardzo szeroka i prowadzi na szeroką drogę, podążają nią wielkie tłumy. Obok jest inna brama bardzo wąska, a za ta wąską brama jest wąska droga i nie wielu ludzi postanawia przez nią wejść.

Widzimy od samego początku, że życie chrześcijanina jest dosyć ciasne, kroczenie drogami ewangelii nie jest łatwa sprawą. Niekiedy gdy głoszone jest poselstwo Ewangelii, to jest ono przedstawiane w taki sposób jak byłaby, to zupełna łatwizna. Jezus jest z nami zupełnie szczery na drodze zbawienia nie jest łatwo. Jeśli twoje życie ewangelii jest łatwe, to coś jest nie w porządku. Można, to przyrównać do innego fragmentu pisma:

 Mateusza 10:38  I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.

Ewangelia wymaga od nas niesienia Krzyża, a krzyż i dla Jezusa był ciężarem i dla nas będzie ciężarem. Niekiedy lżejszym niekiedy cięższym, ale zawsze będzie ciężarem. Można iść za Jezusem, ale nie nieść Krzyża. Czym jest ten krzyż i na czym polega ta ciasnota?

Ewangelia wzywa nas by stare życie pozostawić za sobą gdy chcesz przejść przez wąską bramę pozostawiając swoje stare życie, nawyki, sposób myślenia, światowość, dobrą zabawę zwyczajnie się nie zmieścisz. Nie możesz wejść przez tą wąską bramę chcąc być takim jakim byłeś zanim stanął na twojej drodze Chrystus. Idąc za Chrystusem bierzemy rozwód z tym światem, świat idzie swoją szeroką drogą, chrześcijanin idzie bardzo wąską drogą, Bożą drogą. Świat tą drogą nie będzie chciał iść, twoi dawni przyjaciele nie zrozumieją cię, twoja rodzina będzie się dziwiła i pukała w głowę, twoi sąsiedzi będą wytykali cię palcami dlatego, że idziesz tą drogą. To jest ciężar krzyża i ewangelii. Ewangelia wymaga też od nas porzucenia stylu życia tego świata. Nie można wejść przez ta ciasną bramę, żyjąc na wzór tego świata. Świat prowadzi życie dla ciała, wchodząc  ciasną bramą musimy porzucić życie dla ciała jeśli nasze życie skupia się głównie na doczesności i na tym czego potrzebuje nasze ciało to nie możemy znaleźć się na tej wąskiej drodze. Rzeczy ciała kocha upadła Adamowa natura, odrodzona natura kocha Boże rzeczy szuka tego co się Bogu podoba.

Tak więc życie chrześcijańskie odznacza się trudnościami dlatego tak niewielu ludzi je wybiera. Należy zwrócić uwagę, że za ciasną bramą jest wąska droga. Pan Jezus nie powiedział, że wystarczy wejść przez ciasną bramę i wchodzimy na szeroką drogę. Powiedział, że przechodząc przez ciasną bramę wchodzimy na wąską drogę. Ewangelia ciągle stawia nam wyzwania, wymaga od nas by nasza uwaga była skupiona właśnie na niej. Niektórzy prezentując ewangelię przedstawiają ją w kategoriach samych sukcesów. Wystarczy, że tylko uwierzysz, a później żyjesz długo i szczęśliwie. Takie przedstawienie ewangelii bardziej odpowiada temu świeckiemu obrazowi. To jest wąska droga. Na tej wąskiej drodze będziesz musiał być czujny, będziesz musiał się strzec, bo wokół spotkasz wiele pokus. Zmaganie na tej wąskiej drodze trwa przez całe życie. Wciąż żyjemy w tym ciele i jesteśmy w pewnym oddaleniu od Pana. Będąc w tym ciele musimy podejmować wysiłki, by służyć Bogu i iść tą wąską drogą. Musimy podejmować wysiłki, by nasza uwaga od momentu wejścia przez wąską bramę była skupiona na właściwych Bożych rzeczach.

Szeroka droga w swej istocie jest łatwa i prosta, prowadzisz życie nie przejmując się swoją duszą swoją wiecznością czerpiesz z życia pełnymi garściami i robisz, to na co masz ochotę. Nie myślisz o Bogu o tym w czym ma upodobanie i co będzie z Toba na sądzie. Życie ludzi którzy idą szeroką drogą w żadnym stopniu nie jest ograniczone przez ewangelię, żyją dla ciała i dla tego świata, ale ostatecznie końcem takiego życia jest zatracenie.Choć droga ewangelii jest wąska i wchodzimy na nią przez ciasną bramę, a w swej istocie nie jest łatwą drogą i wymaga od nas zaparcia się samego siebie, to ostatecznie prowadzi do wspaniałych błogosławieństw i żywota wiecznego. Jezus wzywa nas byśmy w tej naszej drodze życia, nawet przychodząc tutaj do kościoła gdzieś się nie zatracili ale byśmy podejmowali działania, by trwać i iść wąską drogą. Gdy zajmujemy się podobnymi fragmentami często gdzieś pojawia się nam pytanie czy to znaczy, że niewielu ludzi będzie zbawionych?

 Łukasza 13:23  I rzekł ktoś do niego: Panie, czy tylko niewielu będzie zbawionych? On zaś rzekł do nich:

24  Starajcie się wejść przez wąską bramę, gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, ale nie będą mogli.

Jezus chciał nam powiedzieć byśmy nad tym czy wielu czy nie wielu zbytnio się nie zastanawiali i takie pytania pozostawili Bogu. Bóg wie jak wielu ludzi będzie zbawionych. Upewnijmy się, że my jesteśmy na tej drodze i weszliśmy przez ciasną bramę krocząc wąską drogą.  

Mateusz 19

23 Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego,24 Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego».25 Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: «Któż więc może się zbawić?»26 Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe».

 

Ucho igielne weszło do metafor jeszcze w starożytności jako skrajnab  hiperbola, wyrażało rzecz niemożliwą do wykonania

Ucho Igielne w Kórniku – przejście prowadzące z rynku do nieistniejącej synagogi  w Kórniku. Obecnie znajduje się tam lapidarium.

Pasaż prowadzący z rynku do dawnej bożnicy, zniszczonej przez Niemców w 1940 roku, ma 10 metrów długości i zaledwie 1,5 metra szerokości. Jest umiejscowiony między dwiema kamienicami. Nad jego bramą zachował się oryginalny napis w językach: hebrajskim i niemieckim:

Oto jest brama Odwiecznego, wchodzą tędy sprawiedliwi”.

W pieśniach i Litaniach Kościoła spotykamy:

Ciebie Boga wysławiamy,
Tobie Panu wieczna chwała,
Ciebie Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.

Ja jestem bramą.

 

Maryja - Bramo niebieska,módl się za nami.

Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,

Krzyż to jest brama Pana, jeśli chcesz przez nią wejdź.W PIŚMIE ŚWIĘTYM czytamy:

„ Usta nasze otwarły się przed wami, Koryntianie, serce nasze szeroko się otwarło” (2 Kor. 6:11).

CZY NIE MA TU SPRZECZNOŚCI: WĄSKA BRAMA… I POSZERZENIE GRANIC SERCA..?

Kiedy Bóg poszerza twoje serce, to nagle usuwane są granice i bariery! Już więcej nie widzisz poprzez wąskie soczewki. Natomiast jesteś kierowany przez Ducha Świętego do tych, którzy są zranieni. A ci zranieni są pociągani do twojego współczującego ducha poprzez działającą siłę
Ducha Świętego.

Czy więc masz delikatne serce, kiedy widzisz ludzi zranionych? Kiedy widzisz brata czy siostrę, którzy się potknęli w grzechu, albo może mają problemy, to czy jesteś kuszony, żeby im powiedzieć co jest nie w porządku w ich życiu? Paweł powiada, że zranionych należy przywracać w duchu łagodności i delikatności. Potrzebują spotkać takiego ducha, jakiego demonstrował Jezus.

To jest wołaniem mojego serca na resztę moich dni: „Boże zabierz z mojego serca wszelkie zwężenia. Chcę mieć Twojego ducha współczucia dla tych, którzy cierpią ... Twojego ducha przebaczenia, kiedy widzę kogoś, kto upadł ... Twojego ducha odnowy, żeby zabrać od nich ich hańbę.

Zabierz ze mojego serca wszelką ekskluzywność i poszerz moją zdolność miłowania moich wrogów. Kiedy spotkam kogoś w grzechu, nie pozwól mi osądzać. Zamiast tego niech studnia wody wytryskującej we mnie będzie rzeką boskiej miłości dla nich. I niech ta miłość, która zostanie im okazana, zapali w nich miłość dla innych.”

„Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje.”
1 Ks. Kronik 4.9

Wsłuchujemy się w głos Ducha Świętego.

Jest taka ewangeliczna opowieść, którą na wiele dziesiątków lat wykreślono z Pisma Świętego. Usunęli ją chrześcijanie, gdyż czuli się zgorszeni opisaną tam postawą Jezusa. Tekst wrócił do kanonu dopiero w czwartym wieku. Czym aż tak bardzo się gorszyliśmy?

 (J 8, 10-11):

 

,,Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?». A ona odrzekła: «Nikt, Panie!». Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz!»

 Czym aż tak bardzo się gorszyliśmy? Opowiadaniem o spotkaniu Jezusa z kobietą złapaną na cudzołóstwie (J 8, 1-11). Nawet dzisiaj nasza wrażliwość się buntuje: jakże łatwo Jezus rozgrzesza tę kobietę!  

Cudzołóstwa nie popełnia się samotnie. Na kobietę miały za to spaść kamienie, o mężczyźnie, z którym grzeszyła, nikt nawet nie wspomniał. Zapewne uciekł, a jej uciec się nie udało; może nie miała sił, może nie zdążyła? On odszedł, a wraz z nim przepadła wiedza o jego grzechu. Ona pozostała - i trafiła pod ocenę tłumu. Kim chcielibyśmy być w tej historii? Mężczyzną, który zachował swoją prywatność i święty spokój? Uważajmy, bo… on nie trafił na karty Ewangelii, a ona tak.

Grzech kobiety stał się - paradoksalnie - jej drogą do Boga. Choć nie z własnej woli, ale stanęła przed Chrystusem. (Nie wiemy natomiast, czy cudzołożący mężczyzna kiedykolwiek spotkał się z Bogiem). Tym samym otrzymała możliwość rozliczenia się z własnego grzechu. Dlatego znacznie lepiej jest nam odnaleźć się w jej losie. Bo ostatecznie rzecz biorąc, do Boga nie ma innej drogi niż ta, która wybrukowana jest naszymi grzechami. Z własnego grzechu wychodzimy ku Chrystusowi, który przyszedł "zbawić to, co zginęło".  Bo nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników" (Mt 9, 12-13). Jezus przyszedł na świat właśnie dla tej kobiety i dla Zacheusza, dla tych, którzy mają odwagę stanąć przed Nim ze swoim grzechem. A jeśli zaczniesz uciekać, to zapewne uda ci się ukryć. Tylko że ostatecznie to będzie ucieczka nie przed grzechem, ale przed Bogiem. Trzeba mieć odwagę, by stanąć w prawdzie o sobie i dzięki spotkaniu z Bogiem ruszyć w nową drogę. Zacząć żyć na nowo. 

 

Zrozumieć powyższe Prawdy, to onaleźć DROGĘ do jednoczenia Nas Polaków, a ZGODA  i  JEDNOŚĆ wyda owoce DOBRA dla Polski i Polaków. 

Miłosierdzie pozostaje wielką tajemnicą Boga i wielkim skandalem w oczach ludzi. Zawiera w sobie to, z czym mamy największe trudności: współczucie, przebaczenie, nawrócenie. Nie stawia warunków, nie zna żadnych granic. Jest darmowe. Ale jednocześnie jest jak światło, które padając na nasze życie sprawia, iż dostrzegamy również to, co jest w nim ciemnością.

„Skandal miłosierdzia jako nauczanie, które trzeba wykrzyczeć. Nikt nie jest stracony. Miłość Boga jest silniejsza niż ludzki grzech. Bóg nie rozdaje cukierków grzecznym dzieciom, ale podnosi w górę tych, którzy dotknęli dna”. Pisze Arb. Ryś. 

Wydawałoby się, że poruszam li tylko temat wiary- tymczasem piszę o Polsce, dla Polski- bo tylko z Bogiem Polska powstanie i będzie WOLNA, WIELKA, WSPANIAŁA. Nie ma juz czasu na udawadnianie tej PRAWDY dla wszystkich, którzy "zbiegaja się" jak hieny cmentarne i gdyby mogli "wydrapaliby" Kazda literke z mojej notki. Nie potępiam Ich, ale prawda jest, że na moim blogu ja mam głos decydujący. I mój blog nie zmieni się w kosz na śmieci. Dla przypomnienia Obraz poniżej.

Atak husarii na obrazie Józefa Brandta z 1898 r.

Rycerstwo spod kresowych stanic. Najlepsi obrońcy chrześcijańskiej Europy                                              

      Serdecznie pozdrawiam. Helena

KOMENTARZE

  • Ogromne podziękowania !!!
    Dziękuje Pani za artykuły, które są dla mnie "korespondencyjnymi lekcjami religii". to daje radość wieczorem, spokój ducha, wiarę w Boga!
    Pozdrawiam Panią serdecznie !!!
  • @Autorka
    "Ewangelia wymaga od nas niesienia Krzyża, a krzyż i dla Jezusa był ciężarem i dla nas będzie ciężarem. Niekiedy lżejszym niekiedy cięższym, ale zawsze będzie ciężarem. Można iść za Jezusem, ale nie nieść Krzyża"
    - Mylisz się, nie można.

    "życie chrześcijańskie odznacza się trudnościami dlatego tak niewielu ludzi je wybiera (...) Wystarczy, że tylko uwierzysz, a później..."
    - Brakuje mi w tym wszystkim sposobu jak to ma się stać? Niby jak zwykły człowiek ma uwierzyć? Czym jest wiara?
  • @marek13 21:09:34
    Witaj Marku. Połacz sie ze mna na priv. Chętnie prześle Ci teksty specjalnie dla Ciebie, pozdrawiam. Helena
  • Witaj Helenko
    „Panie naucz nas modlić się”. Niech nasza modlitwa będzie autentyczną rozmową z Bogiem, nie bójmy się z Nim podyskutować, mówmy i słuchajmy Boga.

    https://pbs.twimg.com/media/EAiweFqWkAAvtz4?format=jpg&name=small
  • @alfa.com.hel 21:40:52
    Swietnie! Oto moj adres majlowy: mar1ianek@wp.pl
    pozdrawiam! Marek.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY